USA- Plan podróźy




Nasz amerykański sen.
Tak naprawdę mój- MONSZ miał spore obawy i opory.
Z wielu przyczyn:
1. Cena
2. Odległość
3. Długość wyjazdu
4. Wiza
5. JA

MONSZ miał opory, ja miałam upór.
Jednak chyba mnie kocha, bo dał się namówić. W październiku 2015 roku zaczęłam wszystko organizować, występować o wizę, szukać przelotów, orientować się z hotelami, planować trasę podróży.

Pierwsze kroki

WIZA- upokarzające, ale konieczne.


Trasa podróży. Początkowo wyglądała inaczej, zmieniana niejednokrotnie, nawet podczas samego wyjazdu.
 Wyglądała w efekcie następująco:
Nowy Jork--> Las Vegas--> Wielki Kanion--> Jezioro Izabella--> Sequoia Park Nat--> Los Padres Park Nat--> Malibu--> Santa Monica--> Los Angeles--> San Diego--> Los Angeles--> Oahu (Hawaje)



W panach było jeszcze San Francisco, ale trafilibyśmy na bardzo kiepską pogodę- musieliśmy zrezygnować.

Data i czas podróży
27.02.2016- 22.03.2016

W następnych odcinkach opisze dokładnie jak zabiegaliśmy o wizę, co warto zobaczyć w poszczególnych miejscach, jakie my mieliśmy perypetie no i na co uważać. 
Some text